Etykiety, poligrafia i inne historie

Dodane: 29-01-2016 00:25
Etykiety, poligrafia i inne historie Opakowanie bez nazwy i bez etykiety nie może zaistnieć na współczesnym rynku. Ostatnio możliwe są nawet nieduże nakłady, wystarczy znaleźć: etykiety na roli.

Reklama outdoor

Prawie każda firma potrzebuje pewnych artykułów drukowanych, czy jak kto woli poligraficznych. Ulotki, bannery czy plakaty to dla wielu przedsiębiorstw podstawowy środek reklamy, zwłaszcza dla tych lokalnych i niewielkich.

Dobrze zaprojektowane ulotki czy wizytówki mogą przyciągnąć wielu klientów, a źle wykonane odstraszyć i zniechęcić do naszej marki, firmy, czy produktu. Dlatego więc trzeba zwracać szczególną uwagę na jakość tych materiałów, również pod względem technologicznym wykonywania tych rzeczy w drukarni.


Outdoor- definicja reklamy 'na zewnątrz'

Outdoor (ang. na zewnątrz) ? reklama zewnętrzna, reklama uliczna, out of home, nazywany także skrótem ooh dosłownie "poza domem". Taka reklama z wykorzystaniem digital signage jest formą digital out-of-home (DOOH) advertising. Jest to wizualna elektroniczna komunikacja. Jej celem jest dostarczanie przekazu reklamy do konkretnych miejsc, w określonych porach z treścią dopasowaną do lokalizacji wyświetlacza (local advertising).

Outdoor oznacza reklamę eksponowaną na zewnątrz. Prezentowaną na specjalnie do tego przeznaczonych nośnikach reklamy: tablicach reklamowych, billboardach, citylightach, słupach ogłoszeniowych, nośnikach zamocowanych na wiatach przystankowych czy kioskach, tablicach elektronicznych, telebimach itp.

Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Outdoor


Nie tylko ulotki

Poligrafia to nie tylko druk ulotek, wizytówek czy dużych bannerów- to także druk innych, potrzebnych materiałów takich jak: naklejki, litery samoprzylepne czy etykiety. W zasadzie wszystko co wychodzi z drukarni można zaliczyć do kategorii poligrafii.

Są zakłady specjalizujące się w produkcji jedynie określonej grupy materiałów drukowanych: np. ulotki, albo tylko druk wielkoformatowy. Wynika to z jednak prostej rzeczy: do każdego rodzaju druku trzeba mieć odpowiednią maszynę, a te zajmują miejsce i sporo kosztują. Dlatego raczej zakłady drukujące ograniczają ilość odstępnych usług.